
Cała prawda o „Dukanie”
Każdy z nas ma swoje wyobrażenie na temat różnych diet. Oto jak większość z nas widzi dietę Dukana :„..tylko cztery fazy. Ok. dam radę. Najpierw samo białko- faza ataku. Nie będzie, aż tak źle- nie każą mi nic nie jeść, a poza tym mięso jest sycące. Później mogę jeść nie tylko mięso, ale również warzywa- super! Faza trzecia utrwalenie. Cudnie-mogę jeść już wszystko, ale w zalecanych ilościach. Wreszcie ostatnia faza- stabilizacja..”
Większość osób „na Dukanie” po przeczytaniu zasad, jakimi należy się kierować podczas stosowania diety, pewnie pomyślało w ten sposób. Niestety, prowadzi to do poważnych skutków, jakie będzie można zaobserwować po zaprzestaniu diety.
Dlaczego dieta, która ma tak rewelacyjne efekty odchudzania, zwłaszcza w pierwszym etapie, jest szkodliwa? Oto odpowiedź: Po pierwsze, za prawidłowe odchudzanie, które nie powoduje skutków ubocznych, a mianowicie efektu jo-jo oraz uszkodzenia narządów wewnętrznych, uważa się dietę, gdzie tracenie na wadze waha się od pół do kilograma tygodniowo, a nie jak w przypadku tej diety- kilka kilogramów w ciągu tygodnia w zależności od organizmu. W przypadku tej diety dostarczamy organizmowi duże ilości białka, które nasila procesy mataboliczne. W wyniku wzrostu tempa przemiany materii następuje spalanie tkanki tłuszczowej- a co za tym idzie uzyskujemy szybki ubytek wagi obserwowany w pierwszej fazie diety, gdzie według zaleceń doktora Dukana spożywamy tylko białko. Niestety taki proceder nie trwa w nieskończoność. Po jakimś czasie, mimo dostarczanego białka metabolizm stabilizuje się, a co za tym idzie proces spalania tkanki tłuszczowej zostaje wstrzymany.
Przez pierwsze 2 fazy zostają wyeliminowane węglowodany złożone, które są głównym źródłem energii w prawidłowo skomponowanej diecie. Ich brak powoduje, że organizm domaga się węglowodanów prostych, a co za tym idzie mamy ochotę na coś słodkiego, więc po to sięgamy np. napoje wysoko-słodzone, które są dozwolone w diecie Dukana. W wyniku takiego procesu dostarczamy organizmowi niekorzystnych cukrów prostych. Duża ich dawka może spowodować zachwianie poziomu glukozy we krwi oraz spowodować zaburzenie w wydzielaniu insuliny. Dodatkowo, osoby podejmujące się stosowania tej diety, pozbawione są witamin i składników mineralnych pochodzących z owoców, gdyż zalecenia tej diety nie pozwalają na ich spożycie przez pierwsze 2 etapy. Owoce są dozwolone dopiero od etapu trzeciego i to tylko w ilości jednego owocu. Taka ilość nie jest wystarczająca dla organizmu. W zbilansowanej diecie zalecane jest ich spożycie co najmniej dwa razy więcej.
Do pozytywnych aspektów diety, a w zasadzie tylko pozornych, niewątpliwie należy nadmienić szybki spadek na wadze, jak to ma miejsce w przypadku diet eliminacyjnych oraz znaczną poprawę wyników badań, np. cholesterolu. Niestety po zaprzestaniu stosowania diety „cud” napotykamy się na rozczarowanie. Waga znowu zaczyna powracać do stanu wyjściowego, a wskaźniki poziomu badań krwi zaczynają wzrastać. Dlaczego tak się dzieje? Otóż, podczas dostarczania z dietą tak dużej ilości białka, z którego powstaje cholesterol, organizm dostaje sygnał by przestać go produkować. Otrzymujemy zadowalające wyniki badań. Na pozór. W chwili stabilizacji metabolizmu, produkcja cholesterolu zostaje uruchomiona. Okazuje się wówczas, że mamy zbyt dużą jego ilość.
Począwszy od wzrostu poziomu cholesterolu we krwi, problemami z wydzielaniem glukozy i insuliny, wzrostu ciśnienia tętniczego, kończywszy na zaburzeniu działania głównych narządów wewnętrznych takich jak serce, nerki, wątroba, przewód pokarmowy. Na te wszystkie dolegliwości mogą zapadać osoby stosujące dietę Dukana, bez nadzoru lekarza lub dietetyka.
Podsumowując należy stwierdzić, iż nie jest to dieta racjonalna, ani w żaden sposób uzasadniona medycznie. Diety takie jak ta – wysokobiałkowe - należy stosować pod ścisłą kontrolą dietetyka lub lekarza, gdyż stosowanie jej bez odpowiedniego nadzoru specjalisty może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie.
Przygotowała: Dominika Strama, Dietetyk